Wesołego Alleluja

Pocztówki wielkanocne autorstwa Anny Gosławskiej-Lipińskiej używającej pseudonimu Ha-Ga (1971 r. Biuro Wydawnicze Ruch).

Anna Gosławska Lipińska Ha-Ga Anna Gosławska Lipińska Ha-Ga Anna Gosławska Lipińska Ha-Ga

Anna Gosławska-Lipińska znana jest głównie z rysunków satyrycznych, które publikowała m.in. na łamach Szpilek. Prywatnie – z pewnością fanka mody. Zapytana przez dziennikarkę „Stolicy” o swoje rysunki odparła ”Zdarzały się lepsze i gorsze. W każdym razie, czy zwróciła pani uwagę, że moje paniusie mają jedną cechę wspólną? Są zawsze modnie ubrane. To moja osobista satysfacja. O, mam tu właśnie ostatni numer „Elle”. Może przejrzymy? Najnowsze kreacje…” (Stolica 1956, nr 51-52, str.5)

Ha-Ga współpracowała ze Stolicą, Expressem Wieczornym, L’Humanite, Das Magazin. Ilustrowała książki dla dzieci, projektowała pocztówki, plakaty i opakowania.

Anna Gosławska Lipińska

Ha-Ga, Anna Gosławska-Lipińska przeglądająca Elle w swoim mieszkaniu, 1956 r. Fot. Janusz Smogorzewski, Stolica

Danuta Kwapiszewska, 50/60

Danuta Kwapiszewska Danuta KwapiszewskaTe dwie pocztówki autorstwa Danuty Kwapiszewskiej (wyd. PAX) należą do moich ulubionych. Myślę, że pochodzą z lat 50-tych lub 60-tych. D. Kwapiszewska była bardzo ciekawą postacią – odnoszącą sukcesy tancerką i absolwentką warszawskiej ASP. Artystka współpracowała m.in. ze Spółdzielnią Wzór oraz Desą.

 ”Przebywając w czasie okupacji w Warszawie – uczęszczała do szkoły baletu klasycznego. Pracowała bardzo intensywnie nie tylko nad stroną techniczną, lecz także nad kompozycją tańca, dorabiając się w tym czasie ogromnego repertuaru około 60 różnorodnych postaci, zamkniętych w formę taneczną. Gdy skończyła się wojna – artystka wstąpiła na Akademię Sztuk Plastycznych w Krakowie, studia zaś ukończyła w warszawskiej ASP. (…)Rysunki i rzeźby Kwapiszewskiej są odbiciem jej tańca, zaś taniec – wprawieniem w ruch postaci, zamknętych w kształt plastyczny. (…) Kwapiszewska występowała przez jakiś czas w teatrze „Syrena” jako tancerka, układając jednocześnie tańce i projektując do nich kostiumy. Wskutek intryg odeszła z teatru, wstępując do „Estrady” na Żoliborzu.”

Poważny wypadek uniemożliwił Kwapiszewskiej realizację aspiracji tanecznych. Artystce poświęcono krótki film dokumentalny „Moje rzeźby tańczą za mnie” (reż. Tadeusz Kiljański, 1983 r.). Poniżej artystka w latach 50-tych. Piękne zdjęcia do obejrzenia także na stronie NAC (tutaj, tutaj, tutaj, tutaj, tutaj i tutaj).Danuta KwapiszewskaZdjęcie D.Kwapiszewskiej i cytat pochodzą ze Stolicy, Nr 13 1958 r.

 

Tadeusz Gronowski nieznany

Jakiś czas temu wywiązała się między mną a jedną z czytelniczek dyskusja dotycząca Tadeusza Gronowskiego. Sprawa dotyczyła pewności co do autorstwa niektórych z prezentowanych na blogu plakatów.

Przeglądając dużo starej prasy często napotykam na reprodukcje prac Gronowskiego, które nie są tak dobrze znane jak „Radion sam pierze”, „Kakao owsiane Wedla”, etc. Myślę, że wynika to z dwóch czynników. Po pierwsze Gronowski był bardzo twórczym artystą oraz utalentowanym przedsiębiorcą, który otrzymywał wiele zleceń od przeróżnych firm. Po drugie – specyfiką dziedziny w której osiągnął największy sukces czyli grafiki reklamowej jest jej ulotność. Trafnie pisze o tym J. Bogucki we wstępie do katalogu wystawy zorganizowanej w 1972 r. w „Zachęcie” z okazji półwiecza pracy twórczej Gronowskiego:

„Historyk sztuki trudzący się nad odtworzeniem i opisaniem dotychczasowego przebiegu pracy artystycznej Tadeusza Gronowskiego stanie przed zadaniem równie atrakcyjnym jak mozolnym. Trudność zadania wynika tu zarówno z wielkości i różnorodności owych prac, jak z faktu, że wiele z nich po upływie lat uległa rozproszeniu i zatraceniu, że dziś niełatwo trafić na ślady pozwalające rekonstruować wygląd i charakter dział z natury swej nietrwałych takich jak projekty scenograficzne czy wnętrzarsko wystawiennicze. Niezwykła jest wszechstronność działań Gronowskiego. Projektował dekoracje i kostiumy teatralne, witryny wytwornych firm handlowych i pawilony na licznych targach i wystawach, zajmował się malarstwem ściennym i projektowaniem znaczków pocztowych, komponował prospekty, etykiety, opakowania, układy typograficzne, robił ilustracje i plakaty. Te ostatnie przyniosły mu największy rozgłos, utrwalając już przed wojną pozycję Gronowskiego jako pioniera i klasyka nowoczesnej sztuki plakatowej w Polsce.”

5 październik to rocznica urodzin Tadeusza Gronowskiego.

Tadeusz Gronowski

Tadeusz Gronowski – portret artysty. Pocztówka.

Tadeusz Gronowski

Tadeusz Gronowski w pracowni, 1956 r.

Tadeusz Gronowski

Tadeusz Gronowski w Zachęcie, 1972 r.

Kilka czarno białych reprodukcji z prasy. Tych plakatów nigdy nie widziałam w kolorze, ale być może znajdują się w zbiorach Muzeum Plakatu lub prywatnych kolekcjach:

Tadeusz Gronowski CDT

Tadeusz Gronowski, Centralny Dom Towarowy, lata 60-te

Tadeusz Gronowski

Tadeusz Gronowski, ZURT, lata 60-te

Tadeusz Gronowski MTP

Tadeusz Gronowski, Międzynarodowe Targi Poznańskie, lata 60-te

Tadeusz Gronowski LOT

Tadeusz Gronowski, plakat reklamowy LOT

I jeszcze dwie mało znane reklamy z mojej kolekcji. Pierwsza z nich – reklama środka farmaceutycznego Sedobrol Roche, pocztówka 1929 r. Druga – „Ruch” to reklama prasowa:

Gronowski T Sedobrol RocheTowarzystwo Ruch SA_1

Jaka dziś pogoda? // What’s the weather like today?


stara pocztówka hygrometr

Stara pocztówka – ciekawostka. Hygrometr obrazkowy – spódniczka zmienia kolor w zależności od aury:

niebieska – sucho – pogoda
różowa – wilgotno – deszcz

Na rewersie: Określa wilgotność otaczającego powietrza wskaźnikiem zmieniającym swe zabarwienie. Na podstawie zabarwienia wskaźnika, można przewidzieć pogodę, ale tylko wtedy gdy dochodzi doń powietrze z zewnątrz. Chronić przed zamoczeniem. 

Wyr. gal. pap. p. dom. J. Górska. W-wa, Wiśniowa 48
Zastrz. w Urz. Pat. A 43
………………………………………………………………………………………………
Vintage postcard – hygrometer. The girl’s skirt changes color depending on the weather:

blue – dry – good weather
pink – wet – rain

Warszawska Syrenka // Warsaw Mermaid

Cieszę się, że mieszkam w mieście którego symbolem jest kobieta. A przynajmniej jej pół. Warszawska Syrenka często stanowiła źródło inspiracji dla artystów. Jej wizerunek nie zawsze był jednak tak zacny jak w herbie Warszawy. Szczególnie przypadły mi do gustu ilustracje Jerzego Srokowskiego z lat 60-tych. Dwie pierwsze ilustracje pochodzą z pocztówek, kolejne z książki Olgierda Budrewicza „Praga”, której okładkę zdobi Syrenka w kaszkiecie praskiego cwaniaczka i ze szklaneczką piwa w ręku (książkę polecam – jest co najmniej tak dowcipna jak ilustracje Srokowskiego!).
………………………………………………………………………………………………
Variations on Warsaw Mermaid. First three images are by Jerzy Srokowski and are from the sixties.

syrenki srokowskiego

srokowski syrenka 1Syrenka-warszawski cwaniak, Syrenka lekkich obyczajów i Syrenka-kwiaciarka…
syrenki srokowskiego 2 …i jeszcze jedna okładka z Syrenką.Varsaviana syrenkaSyrenki ozdabiały kartki świąteczne (ta poniżej projektu Jana Marcina Szancera)…

Szancer Jan Marcin Krajowa Agencja Wydawnicza…gościły też często na łamach magazynu Stolica:

syrenka stolica 1 syrenka stolica 2syrenka stolica 3syrenka stolica 4

Na przestrzeni wieków Syrena w herbie Warszawy ulegała wielu modyfikacjom. Autorem jego współczesnej wersji jest Feliks Szczęsny Kwarta. Projekt został wyłoniony w konkursie w 1938 r. Ten wzór herbu nie obowiązywał jednak nieprzerwanie. Kolejny konkurs ogłoszono bowiem pod koniec lat 60-tych. Zwyciężyła Syrenka projektu Leona Urbańskiego. Była symbolem stolicy do 1990, kiedy to władze miasta ponownie przyjęły projekt Szczęsnego Kwarty. Od 2004 r. Warszawa ma też swoje logo – syntetyczny wizerunek Syreny z hasłem „Zakochaj się w Warszawie”.

Herb projektu F. Szczęsnego Kwarty…

Print…oraz logo Warszawy zaprojektowane przez Brand Nature Access
logo promocyjne_pl_zswwJesteście ciekawi jakie były losy warszawskiego herbu? Otóż: Continue reading