CETEBE (2)

CETEBE raz jeszcze – tym razem nie etykiety, a reklamy z wydawnictwa firmowego w j.angielskim. Publikacja pochodzi z 1947 r., a więc są to początki istnienia przedsiębiorstwa. Można z nich wywnioskować jak szeroki był asortyment CETEBE przed wydzieleniem niektórych dziedzin i przekazania ich do Confeximu. Reklamy dotyczą nie tylko tkanin, ale także odzieży, bielizny, pasmanterii, nakryć głowy, dywanów.

CETEBE stare reklamy CETEBE stare reklamy CETEBE stare reklamy CETEBE stare reklamy CETEBE stare reklamy CETEBE stare reklamy

Miraculum

Ulotki reklamowe Miraculum, lata 50. Zapakowane w firmową kopertę. Prawdopodobnie były to materiały przeznaczone na targi zagraniczne, gdyż firma aktywnie uczestniczyła w takich wydarzeniach branżowych jak targi w Lipsku, Moskwie, Kabulu.

Kliknijcie w link pod ulotkami żeby poczytać o historii fabryki.
……………………………………………………………………………………………………..
50s leaflets advertising Miraculum – a Polish cosmetic brand established in Cracow, 1924.

Miraculum historia Miraculum historia Miraculum historia Miraculum historia Miraculum historiaDla ciekawskich – historia fabryki, asortymentu Miraculum i trochę archiwalnych fotek >>> Continue reading

Langnese, 1977 r.

Seria smakowitych reklam Langnese z 1977 r. Lody te sprzedawane są pod marką Algida w Polsce, Good Humor w USA, Wall’s w Anglii… w sumie jest ponad 20 lokalnych nazw na poszczególne rynki!
……………………………………………………………………………………………………..
Appetizing Langnese ads, 1977. This ice cream is sold under Algida brand in Poland, Good Humor in US, Wall’s in UK…there are over 20 local names for individual markets!

vintage algida ad vintage algida ad vintage algida ad

Folder Maggi

maggi1maggi2 maggi3 maggi4 maggi5 maggi6 maggi7 maggi8

Folder reklamowy Maggi z lat 30-tych XX wieku. Reklama przedstawia przyprawę w płynie jako świetny środek na trawienie i metodę na „rozkapryszonych niejadków”. Z jednej strony ciężko sobie wyobrazić żeby tego rodzaju produkt (biorąc pod uwagę jego skład) współcześnie reklamować w ten sposób. Z drugiej – patrząc na najnowsze reklamy przyprawy Maggi (marka obecnie należy do Nestle) uświadomiłam sobie, że aż tak dużo się nie zmieniło, bo nadal reklamują ją uśmiechnięte dzieci…

W broszurze duży nacisk położono na opis warunków higienicznych panujących w poznańskiej fabryce. Wydaje się więc, że wśród konsumentów panowały jakieś obawy związane z gotowymi produktami spożywczymi. „Kostek bulionowych MAGGIego nie dotyka się ręką przed ich opakowaniem, gdyż przemyślnie zrobione maszyny nadają kostkom bulionowym ich kształt i zapakowują je równocześnie. Czysto ubrane pracownice nadzorują tylko bieg maszyn. W przestronnych lokalach fabrycznych firmy MAGGI panuje wzorowy porządek.”

Pamiętacie prezentowany wcześniej prospekt Knorr? Zdumiewające jest to że ten Knorra i Maggiego mają tę samą formę (włącznie z identycznymi wymiarami!) oraz prezentują te same produkty – przyprawę w płynie, kostki bulionowe, zupy ekspresowe. Wygląda na to, że firmy mocno ze sobą konkurowały! Może o tym również świadczyć apel do konsumentów – „Przy zakupie kostek bulionowych prosimy zwracać uwagę na żółtoczerwone opakowanie, nazwę MAGGI i znak ochronny „Krzyż-Gwiazda”. Prawdopodobnie firma zmagała się z naśladownictwem. Wiedzieliście, że Julius Maggi zaczął produkować swoją słynną przyprawę i produkty instant już pod koniec XIX wieku?
……………………………………………………………………………………………………..
Maggi brochure, ca. 1930. The ad presents Maggi seasoning as a wonderful digestive aid and a method for picky eaters. It is hard to imagine that this kind of product (considering the ingredients) could be advertised in such a way nowadays. On the other hand, contemporary Maggi ads (the brand belongs to Nestle) are full of smiling kids…

The brochure emphasizes the hygienic conditions in the Poznan factory. It seems that consumers had some kind of concerns regarding processed food products. “MAGGI bouillon cubes are not touched by the workers, as artfully made ​​machines put bouillon cubes to their shape and pack them together.”

Do you remember this Knorr brochure? It is amazing that Knorr and Maggi ads have the same form (including identical size!) and present the same products – seasoning, bouillon cubes, instant soups. It seems that companies were heavily competing against each other! „When you buy stock cubes, please pay attention to the yellow-red packaging, MAGGI brand and a Cross-Star sign”. – this shows that Maggi has probably struggled with imitation. Did you know that Julius Maggi began producing its famous seasoning and instant products at the end of the nineteenth century?

Etykiety PKO, Karol Śliwka

Uśmiechnięte buźki na etykietach zapałczanych zaprojektowanych w latach 60-tych przez Karola Śliwkę.
……………………………………………………………………………………………………..
Smiling faces on matchbox labels designed by Karol Sliwka in the sixties.

vintage matchbox labels vintage matchbox labels vintage matchbox labels vintage matchbox labels  vintage matchbox labelsetykiety pko 6etykiety pko 8„Rosnąca liczba zadań stawianych przed PKO wymagała podjęcia szerokiej akcji propagującej oszczędzanie. Początkowo zakres działań reklamowych był bardzo ograniczony. (…) w wyniku wojny i okupacji stopa życiowa społeczeństwa zdecydowanie spadła i zainteresowanie bankowymi depozytami praktycznie nie istniało. Do 1955 roku program upowszechniania oszczędzania był kierowany centralnie z Warszawy. Po roku 1956 zdecentralizowano akcję i zwrócono uwagę na specyfikę rynków lokalnych. Zaczęto też przywiązywać uwagę do reklamy prasowej. W 1956 roku w prasie centralnej i terenowej ukazały się tysiące publikacji poświęconych PKO. w następnych latach ich liczba nie malała. rozszerzono promocję radiową oraz organizowano tradycyjne konkursy z nagrodami./źródło/

Powyżej etykieta reklamująca Książeczki PKO z losowaniem premii pieniężnych, samochodów, motocykli, motorowerów, wycieczek krajowych i zagranicznych.

Schiesser, 1977 r.

Dzisiaj mały skok do przodu – rok 1977. Seria reklam Schiesser z niemieckiej prasy. Ciekawe kadry i spójna kampania.
……………………………………………………………………………………………………..
A series of Schiesser ads from German newspapers, 1977. A consistent campaign with interesting framing.

schiesser vintage 1 schiesser vintage 2 schiesser vintage 3 schiesser vintage 4 schiesser vintage 5

Diapozytywy Florina, lata 50/60

Florina to krakowska firma kosmetyczna powstała w 1945 r.  Na poniższych zdjęciach -  szklane slajdy (diapozytywy) z lat ’50 lub ’60. Dzięki takiemu nośnikowi reklamy można było wyświetlać za pomocą projektorów np. przed seansami kinowymi.

……………………………………………………………………………………………………..

Florina is a cosmetic manufacturer established in Cracow, Poland in1945. These are glass slides (diapositives), ca. 1950/1960. Such diapositives were used  in movie theaters to screen ads.

Florina Kwiat paprocistare reklamy florina kraków stare reklamy florina kraków stare reklamy florina kraków stare reklamy florina kraków stare reklamy florina krakówFlorina istnieje do dzisiaj. Niestety te cacka nie są już produkowane. Od czasu do czasu pojawiają się jednak na aukcjach internetowych!

……………………………………………………………………………………………………..

The company still exists. These beauties are no longer manufactured, though. Occasionally available on internet auctions.

perfumy florina kraków

Woda kwiatowa Bouquet Royal – flakon /źródło/

perfumy florina kraków

Woda kwiatowa Bouquet Royal – pudełko /źródło/

perfumy florina kraków

Woda kwiatowa Fantazyjna – flakon /źródło/

perfumy florina kraków

Woda kwiatowa Fantazyjna – pudełko /źródło/

perfumy florina kraków

Woda kwiatowa Trzy Gwiazdki – flakon /źródło/

Gadżety reklamowe anno domini 1930

stare gadżety reklamowe

Kalendarzyk reklamowy PKO 1936 r, proj. Wacław Siemiątkowski (?)

stare gadżety reklamowe

Przedwojenny ołówek reklamowy A.J. Ostrowski – Sklad papieru i materiałów piśmiennych /źródło/

stare gadżety reklamowe

Kalendarzyk reklamowy Komunalnej Kasy Oszczędności w Rybniku, 1938 r.

 Figurka reklamowa fabryki Herzfeld & Victorius S.A w Grudziądzu

Figurka reklamowa fabryki Herzfeld & Victorius S.A w Grudziądzu /źródło/

Okazuje się, że gadżety reklamowe były popularne już w okresie międzywojennym. Zapraszam do przeczytania artykułu „Podarunki reklamowe” pochodzącego z czasopisma „Reklama” z 1930 r. Niesamowite jak mało się zmieniło w tej kwestii!

„(…) Pośród poszczególnych rodzajów reklamy zasługuje na specjalne omówienie reklama w postaci podarunków reklamowych. Zwłaszcza w ostatnich czasach ten rodzaj reklamy bardzo się rozpowszechnił i niektóre branże obsypują wprost swoich odbiorców najrozmaitszymi kalendarzami, notesikami, lusterkami, grzebieniami, scyzorykami, piórami, ołówkami i Bóg wie jakimi jeszcze najrozmaitszymi „niezbędnymi” przedmiotami.

Reklama tego rodzaju jest bardzo kosztowna. Przynosi tym firmom, które się zajmują wyrobem podarunków duże korzyści, ale czy także tym, które je rozdają? Kwestia pozostaje otwarta.

Jeżeli chodzi o wyroby masowe, to musimy jednak do pewnego stopnia odróżniać reklamę dla sprzedawców od reklamy dla konsumentów. Otóż jeden z aksjomatów reklamy dla produktów masowych brzmi: „Reklamę uskutecznia się dla konsumenta, a nie dla kupca – odsprzedawcy, gdyż kupiec będzie forsował taki artykuł, na którym najwięcej zarabia, a natomiast konsument zmusza go do prowadzenia artykułu, na który jest popyt.” Opierając się na tem, zresztą wielokrotnie sprawdzonem, orzeczeniu, musimy sobie zadać pytanie: Jaki cel osiągniemy przez wręczenie kupcowi reklamowego podarunku? Czy podarunek skłoni go do forsowania mego artykułu? Czy obudzi w nim przez to wdzięczność? Praktyka uczy nas, że nie, gdyż im więcej sprzedawca otrzymuje podarunków tem więcej żąda i jest przekonany, że należą mu się torebki, bloczki rachunkowe etc. W takich ilościach, by w ogóle ich nie potrzebował kupować. Z bloczkami, torebkami i materiałem do opakowania nie jest jeszcze najgorzej, gdyż docierają one do konsumenta i stanowią przynajmniej pośrednią reklamę. Ale weźmy np. scyzoryki, cygarniczki, ołówki, pióra lub t.p. Jeśli wręczymy je właścicielowi sklepu, to nie możemy przecież ominąć spoglądających zazdrosnem okiem subiektów, którzy w pierwszym rzędzie stykają się z klijentelą! Więc jakież ilości byłyby potrzebne, by choć częściowo zaspokoić zapotrzebowanie.

Sprawa reklamy podarunkowej dla konsumentów przedstawia się o tyle inaczej, że podarunek może faktycznie zachęcić do kupna towaru. Ale w tym wypadku staje się podarunek ukrytą premją, zwłaszcza jeśli otrzymanie tegoż jest uzależnione od kupna towaru. Może się też zdarzyć, że klient kupuje jedynie towar ze względu na podarek, więc obrót powiększy się jedynie w okresie rozdawania podarunków, a potem znów spadnie. Zdarzyć się również może,  że kupiec rozda podarki swoim uprzywilejowanym klientom, którzy reklamowanego towaru wcale nie kupują.

Oto są ujemne strony reklamy podarunkowej.

A dodatnie? – Bardzo nieliczne. Przypomina się firmę lub wyrób, lecz na bardzo krótko, gdyż już po bardzo krótkim czasie posiadacz przedmiotu nie zwraca na napis żadnej uwagi. „Więc jednak posiada podarek wartość reklamową! – powiedziałby zwolennik tego rodzaju reklamy, – a inne środki reklamowe nie mają wszak również nic innego na celu, jak przypomnienie marki oraz nazwy wyrobu!”

Prawda ta jest niezupełną, gdyż inne rodzaje reklamy, oczywista nie wszystkie, przytaczają argumenty skłaniające do kupna, a czyż podarunek posiada jakiekolwiek argumenty?

Mojem zdaniem – żadnych!

Wydawałoby się jednak, że jeśli tak wiele firm stosuje ten rodzaj reklamy, to musi on przecież posiadać swoje walory! Otóż walrów tych odnaleźć nie możemy i pozostaje jedynie przypuszczenie, że wchodzą tu w grę czynniki konkurencyjne i prosty pęd naśladownictwa. (…)”

Hugo Löwy
Artykuł pochodzi z magazynu Reklama. Organ Polskiego Związku Reklamowego, 1930 r. Nr 3