Odzież dziecka, Instytut Wzornictwa Przemysłowego

Odzież Dziecka, 1953. Publikacja redagowana przez Instytut Wzornictwa Przemysłowego, nakładem Wydawnictwa Sztuka.

Okładka i kierownictwo graficzne – Tadeusz Gronowski. Projekty modeli – Maria Barbara Różycka, Regina Kańska-Piotrkowska. Opracowanie graficzne – Irena Kuczborska, Janina Dobrzyńska, Maria Jaroszyńska, Regina Kańska-Piotrkowska, Paulina Żuławska. Zdjęcia – Janina Mokrzycka, Henryk Hartwig.

Odzież dziecka Instytut Wzornictwa Przemysłowego Odzież dziecka Instytut Wzornictwa Przemysłowego Odzież dziecka Instytut Wzornictwa Przemysłowego Odzież dziecka Instytut Wzornictwa Przemysłowego Odzież dziecka Instytut Wzornictwa Przemysłowego Odzież dziecka Instytut Wzornictwa Przemysłowego Odzież dziecka Instytut Wzornictwa Przemysłowego Odzież dziecka Instytut Wzornictwa Przemysłowego Odzież dziecka Instytut Wzornictwa Przemysłowego Odzież dziecka Instytut Wzornictwa Przemysłowego Odzież dziecka Instytut Wzornictwa Przemysłowego Odzież dziecka Instytut Wzornictwa Przemysłowego Odzież dziecka Instytut Wzornictwa Przemysłowego Odzież dziecka Instytut Wzornictwa Przemysłowego Odzież dziecka Instytut Wzornictwa Przemysłowego Odzież dziecka Instytut Wzornictwa Przemysłowego Odzież dziecka Instytut Wzornictwa Przemysłowego Odzież dziecka Instytut Wzornictwa Przemysłowego Odzież dziecka Instytut Wzornictwa Przemysłowego Odzież dziecka Instytut Wzornictwa Przemysłowego

Tadeusz Gronowski nieznany

Jakiś czas temu wywiązała się między mną a jedną z czytelniczek dyskusja dotycząca Tadeusza Gronowskiego. Sprawa dotyczyła pewności co do autorstwa niektórych z prezentowanych na blogu plakatów.

Przeglądając dużo starej prasy często napotykam na reprodukcje prac Gronowskiego, które nie są tak dobrze znane jak „Radion sam pierze”, „Kakao owsiane Wedla”, etc. Myślę, że wynika to z dwóch czynników. Po pierwsze Gronowski był bardzo twórczym artystą oraz utalentowanym przedsiębiorcą, który otrzymywał wiele zleceń od przeróżnych firm. Po drugie – specyfiką dziedziny w której osiągnął największy sukces czyli grafiki reklamowej jest jej ulotność. Trafnie pisze o tym J. Bogucki we wstępie do katalogu wystawy zorganizowanej w 1972 r. w „Zachęcie” z okazji półwiecza pracy twórczej Gronowskiego:

„Historyk sztuki trudzący się nad odtworzeniem i opisaniem dotychczasowego przebiegu pracy artystycznej Tadeusza Gronowskiego stanie przed zadaniem równie atrakcyjnym jak mozolnym. Trudność zadania wynika tu zarówno z wielkości i różnorodności owych prac, jak z faktu, że wiele z nich po upływie lat uległa rozproszeniu i zatraceniu, że dziś niełatwo trafić na ślady pozwalające rekonstruować wygląd i charakter dział z natury swej nietrwałych takich jak projekty scenograficzne czy wnętrzarsko wystawiennicze. Niezwykła jest wszechstronność działań Gronowskiego. Projektował dekoracje i kostiumy teatralne, witryny wytwornych firm handlowych i pawilony na licznych targach i wystawach, zajmował się malarstwem ściennym i projektowaniem znaczków pocztowych, komponował prospekty, etykiety, opakowania, układy typograficzne, robił ilustracje i plakaty. Te ostatnie przyniosły mu największy rozgłos, utrwalając już przed wojną pozycję Gronowskiego jako pioniera i klasyka nowoczesnej sztuki plakatowej w Polsce.”

5 październik to rocznica urodzin Tadeusza Gronowskiego.

Tadeusz Gronowski

Tadeusz Gronowski – portret artysty. Pocztówka.

Tadeusz Gronowski

Tadeusz Gronowski w pracowni, 1956 r.

Tadeusz Gronowski

Tadeusz Gronowski w Zachęcie, 1972 r.

Kilka czarno białych reprodukcji z prasy. Tych plakatów nigdy nie widziałam w kolorze, ale być może znajdują się w zbiorach Muzeum Plakatu lub prywatnych kolekcjach:

Tadeusz Gronowski CDT

Tadeusz Gronowski, Centralny Dom Towarowy, lata 60-te

Tadeusz Gronowski

Tadeusz Gronowski, ZURT, lata 60-te

Tadeusz Gronowski MTP

Tadeusz Gronowski, Międzynarodowe Targi Poznańskie, lata 60-te

Tadeusz Gronowski LOT

Tadeusz Gronowski, plakat reklamowy LOT

I jeszcze dwie mało znane reklamy z mojej kolekcji. Pierwsza z nich – reklama środka farmaceutycznego Sedobrol Roche, pocztówka 1929 r. Druga – „Ruch” to reklama prasowa:

Gronowski T Sedobrol RocheTowarzystwo Ruch SA_1

Dom Mody Herse // Herse Fashion House

Ilustracje z prasy, lata 20/30. XX w. przedstawiające modele ubiorów firmy Bogusław Herse. (Po więcej ciekawostek dotyczących firmy Bogusława Hersego zapraszam na strony Wirtualnego Muzeum Konstancina)
………………………………………………………………………………………………
Vintage press illustration of apparel by Bogusław Herse. Herse Fashion House was a company establihed in 1868 in Poland. It was an exclusive Warsaw-based store and atelier.

Bogusław Herse Bogusław HerseAmatorom historii mody polecam nowość wydawniczą – „Moda w przedwojennej Polsce” Anny Sieradzkiej. Książka obszernie opisuje modę w międzywojennej Polsce. Jest też coś dla oka – piękne zdjęcia (również z zasobu NAC) oraz ciekawostka – zdjęcia ubiorów i dodatków z epoki pochodzące ze zbiorów Adama Leja. Książkę właśnie nabyłam i co prawda jeszcze nie skończyłam czytać, ale już teraz polecam i dodaję do Półki z książkami.

„Moda w przedwojennej Polsce” zmotywowała mnie aby w końcu napisać o Bogusławie Herse (choć książka dokładnie nie opisuje losów tej firmy). Od dłuższego czasu miałam w planach, ale jakoś się nie składało… A jest o czym pisać.

Dom Mody Bogusława Hersego powstał w 1868 r. Początkowo mieścił się przy ul. Senatorskiej 10, a od 1899 r.- w pięknej warszawskiej kamienicy przy Marszałkowskiej 150, która niestety już nie istnieje.  W książce Jerzego Majewskiego wyczytałam, że budynek został zbudowany specjalnie dla Hersego:  Budynek był niezwykle ozdobny, najeżony wieżyczkami, a dwie dolne kondygnacje zajmował wielki sklep. Na Marszałkowską, Erywińską (dziś Kredytowa) i Plac Zielony wychodziły ogromne witryny. (…) Dom Mody Hersego dyktował trendy w Warszawie, kształtował gusty pań, kopiując najnowsze wzory z Paryża. Mieścił nie tylko luksusowy sklep, ale też pracownie (…) (źródło: Majewski J., Warszawa na starych pocztówkach).

Salon Hersego przy Senatorskiej 10 – na szyldzie widnieje nazwa „Magazyn Nowości” oraz „Bogusław Herse”…

Senatorska 10 Dom Mody Bogusława Herse

… oraz Marszałkowska 150 – po prawej stronie kamienica Hersego. Oficjalna nazwa firmy widniejąca w Przewodniku Przemysłu i Handlu  Polskiego brzmi „Dom Mód Bogusław Herse”.

Marszałkowska 150 Herse

Sklep Hersego „zagrał” w przedwojennej komedii „Jego ekscelencja subiekt” (reż. Michał Waszyńki) z Eugeniuszem Bodo i Iną Benitą w rolach głównych.

Kadr z filmu – kamienica przy ul. Marszałkowskiej 150 (kliknij w link na końcu posta aby obejrzeć więcej kadrów z filmu)…

Herse Marszałkowska…Bodo w roli subiekta (tzn. sprzedawcy:) sklepu Herse…Jego ekscelencja subiekt…Sklep miał dwie kondygnacje – dział męski znajdował się na parterze, damski na I piętrze, do którego można było dostać się tymi pięknymi schodami albo…dom mody hersego wnętrze…windą!dom mody hersego windaSklep miał również coś dla najmłodszych klientów:
Herse Dział dziecięcysuknia ślubna herse

W komedii zagrały nie tylko wnętrza kamienicy przy Marszałkowskiej, ale także ubrania Hersego. Powyżej modelka Hersego prezentuje klientce model sukni ślubnej.

Warszawianki dostawały wypieków na sam dźwięk nazwiska „Herse” i chyba nie było takiej która nie marzyłaby o sukni z domu przy Marszałkowskiej. Oto relacja z ówczesnej prasy – pełna zachwytu nad wystrojem salonu oraz strojami:

W świeżo urządzonych salonach p. Hersego, które robią wrażenie prywatnych apartamentów pałacowych. Wchodzimy jeszcze za dnia, wysokie okna o białych zasłonach rzucają dyskretne światło. Sala już pełna, panie zajęły miejsca. Małe stoliczki, fotele i krzesła tworzą compartiments. Wrażenie rautu w doborowem towarzystwie. Zaczyna się ściemniać. Naraz uderza fala światła, iskrzą się kryształy, świecą drogie materje i złocenia, sala odbija się w wysokich lustrach. Rozpooczyna się pochód uroczych „manekinów”. Bardzo liczne modele, od najwykwintniejszych, bogatych futer i wspaniałych toalet balowych, do strojów skromniejszych, na wszystkie gusta, i dla każdego dostępne. (…)

Tutaj następuje szeroki opis prezentowanych modeli takich jak: Kostjum Automne, Płaszcz Passe-Partout, Płaszcz Splendid, Płaszcz Grande Duchesse, Płaszcz Pole Nord, suknia five o’clockowa Princesse Persane, suknia wieczorowa Voleuse, bogata suknia wieczorowa Etoile, miła i łatwa do włożenia suknia popołudniowa Dolly, suknia skromniejsza As Pigue, suknia En visite, ładna i użyteczna suknia Snob, popołudniowa suknia Marquise, skromna popołudniowa suknia Joli Rien…

(…) Jest to tylko drobna część pięknych kreacji, które dane nam było oglądać w magazynie p. Hersego. Na zakończenie zjawia się poezja i fantazja. Oto pyżama z Panne różowej, wierzch z Chiffon tejże barwy, z odciętą falbaną, przybraną u dołu cieniowanemi różami z Chiffonu. Robe d’interieur-Ondine z niebieskiego Chiffon, plecy i dół z koronki ficelle, rękawy tworzące skrzydła, równie długie jak suknia. Nie było chyba ani jednej pań obecnych na pokazie, któraby nie przesłała cichego westchnienia na widok tych dwóch modeli. I zależnie od rodzaju urody i psychiki wewnętrznej nie pomyślała sobie: Jakże ta suknia słusznie nazwana Ondine, powiewna i poetyczna, jaka zabawna i oryginalna ta pyżama!

Poniżej – suknia Hersego ze zbiorów Centralnego Muzeum Włókiennictwa w Łodzi.suknia herse

W cyfrowej bibliotece Polona (o której pisałam tutaj) jest spory zbiór fotografii, na których zobaczycie piękne ubiory i – co mnie najbardziej zainteresowało – fotografii reklamowej!

Bogusław Herse Bogusław Herse Bogusław Herse Bogusław HerseBogusław Herse Bogusław Herse Bogusław Herse Bogusław Herse Bogusław Herse …czy ta pani stylizowana jest na ciemnoskórą damę?…Bogusław Herse Bogusław Herse Bogusław Herse Bogusław Herse Bogusław Herse Bogusław Herse Bogusław Herse

W swoim zbiorze mam kilka wycinków z prasy z reklamami Bogusława Herse. Dwie pierwsze – autorstwa Tadeusza Gronowskiego (tak, pani w nagłówku bloga pochodzi z drugiej reklamy:)):reklama hersegronowski reklama herse13,958 cm reklama sukni herse reklama sukni herse Continue reading

Biblioteka Polona – Visit Poland // Polona Library – Visit Poland

W tym roku Biblioteka Narodowa uruchomiła cyfrową bibliotekę Polona. Bardzo mnie ten projekt ucieszył, jako że jestem dużą fanką BN oraz zwolenniczką digitalizacji. Zachęcam do korzystania –  każdy może przeglądać zbiory, a po założeniu konta (można też zalogować się przez FB, G+, Twitter) dodawać do zakładek swoje ulubione eksponaty. W zbiorach znajdziecie: książki, czasopisma, rękopisy, mapy i atlasy, fotografie, grafikę i rysunki, pocztówki, nuty oraz druki ulotne.

Sezon urlopowy w pełni. Ze zbiorów Polony wybrałam dla was wydawnictwa promujące Polskę m.in. projektu Tadeusza Gronowskiego, Kazimierza Manna, Stefana Osieckiego.
………………………………………………………………………………………………
This year Polish National Library launched Polona - a digital library. I love this project, as I’m a big fan of the National Library and an advocate of digitalization. Everyone can browse the collection, and registered users can bookmark their favourite items. Polona collections include books, magazines, manuscripts, maps, photography, illustration, postcards, music books and vintage advertising.

I’ve picked for you these nice brochures promoting Poland. Some of them are by Tadeusz Gronowski, Kazimierz Mann, Stefan Osiecki:

Kazimierz Mann

Poland TokarzewiczBesuchet die Polnische OstseeTadeusz Gronowskigdynia ameryka wycieczki morskiekrynica folder Nad morze po słońce i zdrowiePoland Land of romance Tatry pieniny cracowThis is Poland1This is Poland winter in poland 1 winter in poland

Wymarzone auto dla pani

Tadeusz Gronowski

Przedwojenna reklama prasowa autorstwa Tadeusza Gronowskiego. Niestety, nie wiem czy „Zet w okręgu” jest logotypem jakiejś dawnej marki samochodów czy odnosi się do wymienionych w reklamie sprzedawców:

Dom Techniczno-Handlowy Aleksander Andrzejewski, Warszawa, ul. Bagatela 13

Robert Berger – Cieszyn

Sp. Akc. Samolot – Poznań (Ławica).

……………………………………………………………………………………………………..

Prewar newspaper ad by Tadeusz Gronowski. I’m not sure if the logo is of some vintage car manufacturer or of a reseller.

Tadeusz Gronowski, Najlepsze Życzenia 1967 r.

tadeusz gronowski pocztówka tadeusz gronowskiDwie pocztówki z ilustracjami autorstwa Tadeusza Gronowskiego. Biuro Wydawnicze Ruch 1967 r., nakład 30 000 egz.
……………………………………………………………………………………………………..
Postcards by Tadeusz Gronowski, 1967.

 

Etykiety hotelowe

Etykiety hotelowe z lat ’50-’70. Większość z nich to etykiety orbisowskie. W czasach PRLu Orbis miał monopol na prowadzenie hoteli o wyższym standardzie. Poza hotelarstwem, przedsiębiorstwo zajmowało się turystyką krajową i zagraniczną, transportem, gastronomią. Prowadziło też ośrodki wypoczynkowe. Autorzy poniższych etykiet pozostają dla mnie anonimowi, wiadomo jednak że z tą marką współpracowali najlepsi – m.in. Czesław Borowczyk, Jerzy Srokowski, Tadeusz Trepkowski, Tadeusz Gronowski oraz wspomniany w poprzednim poście Kazimierz Mann.

vintage hotel labels vintage hotel labels vintage hotel labels vintage hotel labels vintage hotel labels vintage hotel labels vintage hotel labels vintage hotel labels vintage hotel labels

Etykiety hotelowe pojawiły się w drugiej połowie XIX w. Ich źródeł można szukać w  hotelowych kartach reklamowych. Takie karty zwyczajowo przedstawiały litografię – hotel otoczony ornamentalną ramką oraz nazwę hotelu. Pierwsze „prowizoryczne” etykiety wycinano z najróżniejszych hotelowych materiałów drukowanych – np. z nagłówków papeterii hotelowej.

Bagaż wyklejony etykietami był powodem do dumy ponieważ w XIX w. podróżowanie było „dobrem luksusowym”, tylko dla wybranych.

vintage luggage

Ta zabytkowa walizka z pewnością należała do zamożnej i obytej osoby. /źródło/

Czas świetności etykiet to koniec XIX i pierwsza połowa XX w. Dochodziło nawet do rywalizacji między hotelami czego efektem były coraz większe etykiety o coraz ciekawszym dizajnie. Wprowadzenie na rynek „miękkiego” bagażu było schyłkiem etykiet.

Poniżej – stare zdjęcia orbisowskich hoteli z okresu, gdy etykiety jeszcze funkcjonowały. /źródło: Pół wieku Orbisu, Wydawnictwo Zjednoczenia Przedsiębiorstw Turystycznych Orbis, 1973 r./

Grand Hogel Orbis Sopot

Grand Hotel Orbis Sopot

Hotel Orbis Cracovia

Hotel Orbis Cracovia

Hotel Orbis Petropol, wnętrze

Hotel Orbis Petropol, wnętrze

Grand Hotel Orbis Warszawa

Grand Hotel Orbis Warszawa

 

Polska Fabryka Wyrobów Ceramiczno Sanitarnych Józefów, 1929 r.

Tadeusz Gronowski Józefów

W marcu 2013 r. w Warszawie odbyła się I Aukcja Starych Kolekcjonerskich Pocztówek. Impreza bardzo udana, mam nadzieję że będzie miała kolejne edycje.

Powyżej  pochodzący z aukcji druk (1929 r.) z ilustracją Tadeusza Gronowskiego reklamujący Polską Fabrykę Wyrobów Ceramiczno Sanitarnych Józefów.

Na rewersie:

SZALONY BRAK
wyrobów ceramiczno-sanitarnych
o wysokiej
I GWARANTOWANEJ
jakości został nareszcie
USUNIĘTY.

Odpływ miljonów do obcych krajów na zakupy tych wyrobów został wstrzymany, dzięki naszej niestrudzonej pracy, która doprowadziła do tego, że nie tylko zaspakajamy potrzeby rynku wewnętrznego, lecz również eksportujemy do tych nawet krajów, z których one dotąd były masowo sprowadzane.

 

Polska Fabryka Wyrobów Ceramiczno Sanitarnych Józefów powstała w 1924 r. Jej historię znajdziecie na stronie czeladz.org.pl. Oto fragment:

(…) Z biegiem lat zakład był systematycznie rozbudowywany i już w 1938 roku zatrudniał 450 robotników stając się jednym z głównych pracodawców w Czeladzi. Wyroby „Józefowa” był popularne nie tylko w kraju, a produkcja wciąż rosła. Głównym produktem fabryki były płytki ceramiczne, a oprócz nich wytwarzano ceramikę sanitarną i porcelanowe ozdoby. Do dziś w wielu czeladzkich domach znaleźć można porcelanowe niedźwiadki lub popielniczki w kształcie umywalki.

Po II wojnie światowej fabrykę przejęły władze państwowe, a produkcja znacznie spadła. Spowodowane było to trudnością zaopatrzenia w surowce i ogólną powojenną dezorganizacją. W okresie PRL-u „Józefów” pozyskał odpowiedniego dla tych czasów patrona, Wacława Rożka i choć już bez spektakularnych inwestycji kontynuował produkcję.

W roku 1999 r. zakład został zakupiony przez Ceramika AVANTI sp. z o.o. Specjalnością firmy były płytki ceramiczne o wymiarach 10×10 cm, tzw. „dziesiątki”, a plany na następne lata przewidywały wiele inwestycji m.in. modernizację młynowni i suszarni rozpyłowej oraz montaż linii do produkcji wyrobów sanitarnych. Siedem lat później Ceramika Avanti została wchłonięta przez spółkę Cerkolor i „Józefów” stał się głównym centrum dystrybucyjnym spółki. Początek końca czeladzkiej fabryki to rok 2008 kiedy pojawiły się zapowiedzi o zwolnieniach 2/3 załogi i wygaszaniu produkcji. (…)

józefów czeladź niedźwiedź

Porcelanowy niedźwiedź – wyrób „Józefowa”. Niedźwiadek znajdował się w logo fabryki. /przedmiot z oferty tego Sprzedawcy/

Nowe logo Poczty Polskiej

Parę dni temu wspominałam o udanym liftingu loga PKO BP. Ostatnimi czasy zmiany nastąpiły również w Poczcie Polskiej – marka otrzymała nowe logo. W mojej opinii, niestety logo mało udane. Sposób w jaki przedstawiono trąbkę pocztową jest tak syntetyczny i zagadkowy, że wiele osób nie dopatrzy się jej tam (ja musiałam długo dumać). Za to łatwo można zobaczyć dwóch „ludków” – w sieci aż huczy od komentarzy :) . Doprawdy, można było lepiej… Na dowód przedstawiam kilka telegramów Poczty Polskiej wraz z pięknymi interpretacjami trąbki i orła oraz przewijającym się motywem wozu pocztowego.

Wyżej chmur i chyżej ptaka

W historii polskiego projektowania graficznego są dwie marki, które robią na mnie ogromne wrażenie – PKO i Lot. Marki te współpracowały z najlepszymi grafikami, a efekty takiej współpracy na przestrzeni kilkudziesięciu lat były rewelacyjne.

Obie marki przetrwały do dzisiaj (choć Lot boryka się z ogromnymi problemami finansowymi). Obie wyróżnia też pewna cecha – pamięć o swojej tożsamości wizualnej i szacunek dla niej.

W 2011 r. PKO BP dokonało „liftingu” swojego logo. W mojej ocenie bardzo udanego – zmiana była subtelna i myślę że świadczy to właśnie o szacunku do historii marki. Dodam tylko, że współczesne logo PKO („skarbonkę”) zaprojektował pod koniec lat 60 Karol Śliwka.

Wracając do Lotu – logo spółki jest nadal w stanie (niemal) nienaruszonym, a zaprojektował je nie byle kto, bo Tadeusz Gronowski. Mam nadzieję, że nawet jeżeli Lot zostanie sprywatyzowany, brand razem ze swoim logotypem przetrwają kolejne kilkadziesiąt lat.

Zarówno Lot jak i PKO – ze względu na swój ciekawy dorobek graficzny – będą często gościć na moim blogu. Zaczynam od dwóch reklam Lot-u, jeszcze bez „żurawia” Gronowskiego ale już pod nazwą P.L.L. Lot, więc prawdopodobnie pochodzą z 1929 lub 1930 r. Może i są oszczędne w grafice, za to copywriter się postarał :)

Reklama LotReklama Lot