Kolekcja inspirowana historią polskiego szkła użytkowego

Ewa Rzechorzek

28 czerwca 2014 r. obroniłam dyplom na Akademii Sztuk Pięknych im. W. Strzemińskiego w Łodzi ( ”Moda, Stylizacja, Trendy” pod opieką Adrianny Grudzińskiej-Pham). Inspiracją do stworzenia kolekcji była historia polskiego szkła użytkowego (1960-1980), w szczególności twórczość Eryki Trzewik-Drost, Jana Sylwestra Drosta oraz Zbigniewa Horbowego.

W ubraniach starałam się połączyć czystość formy Z. Horbowego z organicznością i bogactwem faktur charaterystycznymi dla Drostów. Trójkę artystów łączyło zamiłowanie do eksperymentów – posypywanie szklanych baniek proszkiem do prania celem uzyskania bąbelków w masie, tworzenie spękań przez obtaczanie wazonów w trocinach, projektowanie innowacyjnych form do produkcji szkła prasowanego – to tylko nieliczne przykłady świerzego spojrzenia na rzemiosło szklarskie. Mimo stosowania nieszablonowych rozwiązań przedmioty te nadal spełniały przypisane im funkcje. Właśnie te dwa aspekty – eksperyment i użytkowość – próbowałam przenieść do mojej kolekcji.

Foto: Jakub Woźniak (jakubwozniak.com), Ewa Rzechorzek (foto szkła)
Make-up & Hair: Olga Ruśkiewicz
Modelka: Olga

Ewa RzechorzekEwa Rzechorzek Ewa RzechorzekEwa Rzechorzek Ewa Rzechorzek Ewa Rzechorzek Ewa Rzechorzek Ewa Rzechorzek Ewa Rzechorzek Ewa Rzechorzek_MG_8296-copy Ewa Rzechorzek Ewa Rzechorzek Ewa Rzechorzek Ewa Rzechorzek Ewa Rzechorzek Ewa RzechorzekEwa Rzechorzek

Jablonex – Bijoux de Boheme (2)

Czy wiecie, że Warszawa mogła do niedawna pochwalić się sklepem Jablonexu z ponad 50-letnią tradycją? Używam czasu przeszłego, bo sklep został zlikwidowany w 2013 r. Kilka dni temu wybrałam się na ul. Żurawią z licząc na rozmowę z właścicielem. Był czas, kiedy miejsce to mijałam codziennie nie zdając sobie sprawy z jego długiej historii. Przy okazji postu Jablonex – Bijoux de Boheme (1) natrafiłam na zdjęcia w Stolicy na których widać, że sklep przy Żurawiej miał piękny neon „Jablonex”. Do sklepu wybrałam się właśnie wiedziona ciekawością o losy tego neonu. Niestety na miejscu zamiast sklepu z biżuterią zastałam restaurację.

Tak wyglądał sklep w 1963 r…Jablonex żurawia… dziś w tym lokalu jest restauracja:

DSC_0289Na otarcie łez – dwa katalogi Jablonexu z lat 70-tych. Pierwszy reklamujący biżuterię metalową inspirowaną antycznym Rzymem i Egiptem, drugi z uwielbianymi przez Polki świecidełkami – biżuterią sztrasową.

jablonex jablonex jablonex jablonex jablonex jablonex jablonex jablonex jablonex jablonex jablonex jablonex jablonex jablonex jablonex jablonex jablonex

 Katalogi pochodzą z mojej kolekcji. Zdjęcie sklepu z 1963 r – Stolica nr 38, 1963.

Jablonex – Bijoux de Boheme (1)

Pocztówki reklamowe Jablonex, lata 60-te.

Jablonex Bijoux de Boheme Jablonex Bijoux de Boheme Jablonex Bijoux de Boheme Jablonex Bijoux de Boheme

Biżuteria sztrasowa jest tym co kojarzy się Polkom z Jablonexem. Czeska marka miała jednak o wiele bogatszy asortyment. Biżuteria szklana, metalowa, emaliowana, szklane perły, torebki wieczorowe, ozdoby choinkowe – to wszystko można było kupić także w Polsce. Firma nastawiona była w dużej mierze na rynki zagraniczne. W 1963 r. jej eksport docierał do 112 krajów. Warto wspomnieć, że nazwa Jablonex dotyczy przedsiębiorstwa handlu zagranicznego, który dystrybuował wyroby różnych czeskich zakładów państwowych.

Tradycja produkcji drobnych przedmiotów szklanych w rejonie czeskiego miasta Jablonec nad Nisou ma według różnych źródeł 400-600 lat. Pierwszy piec do wytopu szkła stanął w miejscowości Sklenarice koło Jablonca prawdopodobnie już w XIV w. Początki eksportu z tego regionu to wiek XVIII – wtedy to dzięki kupcom odwiedzającym Jablonec czeskie szkło zaczęło podbijać dwory monarchów. W XIX w. liczba producentów sięgała już prawie setki!

Sięgano po nowe techniki i rozwiązania: w 1877 r. wytwórcy z Czech opanowali metodę łączenia szkła z metalem za pomocą nitowania. W tym też okresie rozpoczyna się moda na biżuterię w kolorze czarnym, tzw. hebanową. Pośrednio przyczynił się do tego zbieg okoliczności: w 1901 r. zmarła królowa brytyjska, Wiktoria; powszechna żałoba po tak znakomitej monarchini spowodowała modę na taką właśnie biżuterię. Dla producentów, którzy szybko podporządkowali się nowej tendencji, następuje okres prawdziwej prosperity. „Hebanowe” ozdoby z Jablonca zyskały w ten sposób rozgłos i powszechne uznanie. Ozdoby z czarnego szkła zaczęto wysoko cenić, najpierw na dworach europejskich (a było ich wtedy jeszcze sporo), a następnie w niższych warstwach społecznych. W konsekwencji noszenie czarnej, „hebanowej” biżuterii stało się modą światową. Wzrost popytu na ten rodzaj ozdób stał się bodźcem do podjęcia szeregu badań nad nową technologią, powstawały nowe wzory i kolekcje. Rozrastało się miasto Jablonec, bogacili się producenci i handlowcy.

Co ciekawe, z tego regionu pochodził także słynny szlifierz – Daniel Swarovski. Losy tych dwóch marek splotą się raz jeszcze – w XXI w.

Po drugiej wojnie światowej fabryki i zakłady podzieliły los polskich firm prywatnych. Powołano państwowe przedsiębiorstwa, a obrót zagraniczny czechosłowacką biżuterią szklaną powierzono Jablonexowi.

Jablonex śledził trendy biżuteryjne, ale i sam je tworzył współpracując z krajowymi i zagranicznymi biurami projektowymi oraz instytutami mody i wzornictwa (np. czeskie Centralny Instytut ds. Studiów nad Modą, Instytut Projektów Mody). Jablonex sporą wagę przykładał też do promocji, czego dowodem są liczne katalogi i publikacje reklamowe.

Lata 70-te i 80-te to ciągły rozwój i wzrost produkcji. Region Jablonecu staje się potentatem w zakresie biżuterii sztucznej. Zakłady zgrupowano w zrzeszenie „Jablonecka Bizuterie” (Jablonec Costume Jewellery) z łącznym imponującym zatrudnieniem 25 tys. pracowników. Do zrzeszenia należały m.in. Centroflor, Jablonecke Sklary, Zeleznobrodske Sklo. Biżuterię w  zakładach zrzeszenia produkowano w dwóch kolekcjach rocznie – wiosna/lato i jesień/zima, po 5-6 tys. wzorów każda (!). (…) klipsy, kolczyki, broszki, klamerki, np. w formie napisów, inicjałów, symboli, odznaczeń itp. Błyszczące i przyciągające wzrok dodatki stały się częścią stroju wielu dziewcząt. Noszono takie „brylanty” do swetrów, płaszczy, kurtek, damskich torebek i obuwia. Podobną karierę zrobiły swego czasu brokaty i srebrne nitki. 

Logotypy producentów zrzeszonych w Jablonecke Bizuterie (od lewego górnego rogu – Zeleznobrodske Sklo, Bizuterie, Centroflor, Preciosa, Jablonecke Sklarny):
Jablonex

Wszystko razem wzięte – modne wzornictwo, promocja, szeroka dostępność i niska cena – złożyły się na ogromny sukces biżuterii z rejonu Jablonecu. Jednak historia napisała dla zrzeszenia i Jablonexu scenariusz podobny do wielu innych przedsiębiorstw państwowych. Marka nie odnalazła się w realiach gospodarki wolnorynkowej. Niestety ciężko jest ustalić jakie były losy marki i producentów zrzeszenia na przełomie XX i XXI w. Ze skąpych informacji na ten temat znajdujących się na stronie firmowej wnioskuję, że przedsiębiorstwo zostało przekształcone w spółkę i sprywatyzowane, a następnie przeszło restrukturyzację. W 2009 r. Informacyjna Agencja Radiowa relacjonowała: Czeska firma Jablonex stoi na krawędzi bankructwa. W siermiężnych czasach komunistycznych szklane paciorki z czechosłowackiego Jablonexu były luksusem dostępnym dla każdego. Ale nawet takie sławy, jak Claudia Cardinale, Catherine Deneuve, czy Grace Kelly nie wstydziły się pokazać w biżuterii z Jabłońca nad Nysą. Dziś grupa Jablonex jest prywatnym holdingiem zrzeszającym pięć firm. Czwarta cześć jej akcji należy do Swarovskiego – słynnego producenta szkła kryształowego z Tyrolu, reszta do jej 18 menedżerów. W tak licznym gronie trudno porozumieć się co do strategii działania. Kiedy więc do problemów wewnętrznych dołączył światowy kryzys gospodarczy, właściciele postanowili sprzedać firmę strategicznemu inwestorowi. Rozmowy zakończyły się jednak niepowodzeniem, co wystraszyło banki kredytujące grupę. Praktycznie wstrzymały one dopływ pieniędzy na jej działalność – donosi czeski dziennik gospodarczy E15. Grupa Jablonex musi więc znaleźć strategicznego inwestora. W przeciwnym wypadku rozpadnie się i przestanie istnieć, tak jak to się niedawno stało z innym czeskim gigantem szklarskim, Bohemia Crystalex Trading. (IAR/M.Pędziwol/dab)

Czarny scenariusz niestety zrealizował się – firma zaprzestała produkcji i jest obecnie na etapie wyprzedawania aktywów.

Trwa karnawał – myślę, że to dobry czas na dobranie się do rodzinnych szkatułek i odkurzenie Jablonexu. Poniżej kilka moich „rodowych klejnotów” (lata 70/80).

Jablonex Jablonex Jablonex Jablonex Jablonex Jablonex Jablonex

Wszystkie archiwalia i zdjęcia pochodzą z mojej kolekcji. Informacje historyczne na podstawie: Stolica, nr 2 1962 r., Reklama,  nr 4 1988 r.

Unitra, 1974 r.

Stare reklamy prasowe Unitry.
………………………………………………………………………………………………
Vintage newspaper ads. Unitra was a union of Polish electronics manufacturers (1960s through 1970s).

stare reklamy prasowe unitrastare reklamy prasowe unitra

Historia tej marki jest podobna do dziejów POLAM (czytaj tutaj) – pod szyldem Unitry zjednoczono kilkadziesiąt zakładów produkcyjnych (m.in. Zelos, Unizet, Tonsil, Zopan). Losy tych dwóch marek przecięły się w 1970 r. gdy utworzono Kombinat Źródeł Światła „Unitra” – POLAM.

Kilka etykiet zapałczanych reklamujących zakłady zrzeszone w Unitrze. Lata 60/70-te:

etykiety unitra 1

etykiety zapałczane etykiety zapałczane

Ostrza do golenia Syrenka // Syrenka razor blades

Pięknie zaprojektowane opakowanie żyletek „Syrenka”. Produkcja - Zygmunt Zawisza Łódź, końcówka lat 50-tych.
………………………………………………………………………………………………
Neatly designed box of vintage Syrenka (Marmaid) razor blades. These blades were manufactured by Zygmunt Zawisza Lodz in late 50s.

Syrenka ostrza do golenia syrenka ostrza 2 syrenka ostrza 3 Syrenka ostrza do golenia Syrenka ostrza do goleniaZ historii firmy (źródło: polonus.pl):

„Firma „Polonus – Zawisza” została założona przez Stanisława Zawiszę w roku 1933 w Warszawie. Fabryka produkowała 1 mln żyletek miesięcznie. W czasie wojny maszyny rozebrano i zabezpieczono. Po wojnie podjęto produkcję. Zakład uruchomiono w Łodzi, osiągając produkcje na poziomie przedwojennym już w roku 1946. W roku 1949 fabrykę upaństwowiono. W roku 1957 Zygmunt Zawisza – syn Stanisława uruchomił zakład produkcji żyletek. W roku 1992 włączył się w pracę firmy Jan Krzysztof Zawisza – syn Zygmunta. Obecnie firma produkuje żyletki i szeroką gamę golarek dwuostrzowych w oparciu o najnowsze światowe technologie metodą platynowania i pokrywania ostrza teflonem. Produkujemy wiele przyrządów kosmetycznych i technicznych. Jesteśmy w kraju jedynym producentem specjalistycznych ostrzy przemysłowych produkowanych na indywidualne zamówienia klientów.”

POLAM

Pewna historia stale przewija się przez moje życie. Mieszkam z przedmiotami o których myślę „no nie, tego nigdy nie nie uznam za ładne”, po czym po długim czasie- zdanie zmieniam i przedmioty te magicznie przeistaczają się z brzydali w całkiem dobre wzornictwo. Właśnie jestem świeżo po takim przełomie – łaskawym okiem spojrzałam na polskie oświetlenie z lat 70 i 80. A stało się to za sprawą opasłego katalogu z wyrobami POLAM Zjednoczenie Sprzętu Oświetleniowego i Elektroinstalacyjnego z 1978 r.

Poniżej kilka lamp, które pamiętam z mojego domu, a które aktualnie albo rezydują na jego strychu albo zostały pochłonięte przez sprytny portal z „tablicą” w nazwie…

Kliknij w link Continue reading na końcu posta, aby obejrzeć więcej lamp z katalogu (warto! – niektóre są wręcz kosmiczne…)

1 –  Oprawa podłogowa Typ 771/1
2 – Oprawa zwieszakowa Typ B 1120/6-1
3 – Oprawa sufitowa Typ P
4 – Oprawa zwieszakowa Typ 747
5 – Oprawa stołowa nastawna Typ St-16
6 – Oprawa zwieszakowa Typ J/2037/6

lampy POLAM …oraz egzemplarz vintage  ze sklepu Miejsce:

Polam lampa Historia polskiego przemysłu oświetleniowego jest wyjątkowo zawiła – te powojenna składa się głównie z połączenia fabryk z kolejnymi i następnymi, etc…- aż do stworzenia wielkich zjednoczeń i kombinatów. Dokładne prześledzenie tej historii przerasta zasoby mojej cierpliwości, ale w dużym skrócie – początki tego przemysłu w Polsce to pierwsza połowa XX w. i takie firmy jak Cyrkon, Tungsram. To również postać Anotniego Philipsa (tak, ten Philips). Z zakładami Philipsa wiąże się także historia Polamu. W 1947 r. decyzją komunistycznych władz Polskie Zakłady Philips SA -zostały upaństwowione i przemianowane na Zakłady Wytwórcze Lamp Elektrycznych „Polam” im. Róży Luxemburg. Co prawda akurat te zakłady nie występują w moim katalogu – zdaje się, że ich produkcja nie obejmowała opraw oświetleniowych – ale ten post jest dla mnie okazją do zamieszczenia kilku zdjęć Jacka Sielskiego dokumentujących pracę w warszawskim zakładzie przy ul. Karolkowej (źródło: magazyn Stolica).

Osobom zainteresowanym historią przemysłu oświetleniowego polecam strony: madein.waw.pl oraz lightning.pl - z nich pochodzi garstka faktów, które przytoczyłam oraz jedna z reklam Polam.

Zakłady Wytwórcze Lamp Elektrycznych im. Róży LuksemburgZakłady Wytwórcze Lamp Elektrycznych im. Róży Luksemburg Zakłady Wytwórcze Lamp Elektrycznych im. Róży LuksemburgPolam stara reklama Polam stara reklama

Katalog z którego pochodzą prezentowane wzory obejmuje produkty różnych zakładów produkcyjnych podległych Zjednoczeniu Sprzętu Oświetleniowego i Elektroinstalacyjnego POLAM: Zakłady Sprzętu Oświetleniowego „Polam-Gdańsk”, „Polam-Poznań”, „Polam-Gostynin”, „Polam-Wilkasy”,  ”Polam-Piła”, „Polam-Radom”, „Polam-Wieliczka”, „Polam-Mysłakowice”, ”Polam-Elektrosprzęt”, Bielskie Zakłady Podzespołów Lampowych „Polam-Bielsko”, Pabianicka Fabryka Żarówek „Polam-Pabianice”, Warszawskie Zakłady Sprzętu Oświetleniowego „Polam-Meos”. Oczywiście wszystkie były zakładami państwowymi pod nadzorem Ministerstwa Przemysłu Maszynowego. Dystrybucją wyrobów zajmował się Polam-Elektrosprzęt.

Zapraszam do obejrzenia wybranych modeli>>> Continue reading

Vintage IKEA (2)

Ciąg dalszy katalogu IKEA z 1974 r. Dzisiaj oświetlenie.
………………………………………………………………………………………………
Once again 1974 IKEA catalogue. Today let’s look a at the lighting.

vintage ikea lamps vintage ikea lamps vintage ikea lamps vintage ikea lamps vintage ikea lamps vintage ikea lamps vintage ikea lamps vintage ikea lamps vintage ikea lamps
Jakiś czas temu udało mi się nabyć starą lampę IKEA. Ciężko mi dokładnie datować, ale podejrzewam, że są to lata 80/90-te.
………………………………………………………………………………………………
Some time ago I bought this vintage IKEA lamp. It’s hard to tell, but I’m guessing it’s from the 80s/90s.

vintage ikea lamp vintage ikea lamp

Fotooptyka

Etykiety zapałczane Fotooptyka.
……………………………………………………………………………………………………..
Matchbox labels advertising Fotooptyka (Polish stores selling glasses and cameras in the sixties).

stare etykiety zapałczane stare etykiety zapałczane stare etykiety zapałczane stare etykiety zapałczane

Sieć sklepów „Fotooptyka” prowadziła sprzedaż okularów i aparatów fotograficznych. Tak wyglądał salon przy warszawskim Nowym Świecie w latach 60-tych:

Fotooptyka Nowy Świat Fotooptyka Nowy Świat
Salony sprzedawały m.in. takie cuda jak Druch – tani aparat przeznaczony dla najmłodszych  amatorów fotografii (w 1962 r. kosztował 150 zł), Alfa – droższy (430 zł) aparat przeznaczony dla przedziału wiekowego 12-16 lat, Start i Fenix- produkowane z myślą o początkujących fotoamatorach i młodzieży (kosztowały w zależności od modelu 1000 do 1500 zł). Tak prezentowały się te aparaty w latach 60-tych:

Aparat Start Aparat Alfa

W 2012 r. warszawska DESA przeprowadziła Aukcję Designu i Vintage, na której pojawił się aparat Alfa oraz Druch. Ten pierwszy osiągnął cenę 3200 zł (przy cenie wywoławczej 350 zł). Druch poszedł za skromne 150 zł (czyli podobnie jak w czasach swojej świetności).

Alfa2

Krzysztof Meisner, Olgierd Rutkowski. Aparat fotograficzny Alfa -2, proj. 1963 r. Źródło: www.desa.pl

Zuch

Krzysztof Meisner, Olgierd Rutkowski. Aparat fotograficzny DRUH Synchro, proj. 1959 r.. Źródło: www.desa.pl

Tam Tam Stool

Stołek Tam Tam, który towarzyszył mi od dzieciństwa. Koniec lat 70-tych.
……………………………………………………………………………………………………..
Tam Tam Stool I’ve had since my childhood. It’s from late 70s.

vintage tam tam stool vintage tam tam stool

Plastikowy stołek był pomysłem Francuza Henrego Massonneta założyciela firmy STAMP, produkującej m.in. plastikowe wiadra i przenośne lodówki. Pierwszy Tam Tam powstał w 1968 r. W oryginale stołek miał służyć rybakom i być przede wszystkim ergonomiczny, lekki i praktyczny (stołek można rozłożyć – patrz łączenie na środku). Sprzedaż Tam Tama wystrzeliła za sprawą Brigitte Bardot. Gwiazdę sfotografowano gdy siedząc na Tam Tamie udzielała wywiadu. Ta jedna fotografia sprawiła, że w ciągu 5 lat sprzedano 12 mln sztuk!

Z nastaniem lat 70-tych świat zapomniał o tym fantastycznym projekcie. Kryzys naftowy sprawił, że plastik nie był już tak ekonomicznym i łatwo dostępnym materiałem (ropa naftowa jest podstawą w produkcji plastiku). Dopiero z początkiem XXI w. stołek przeżyje swój renesans za sprawą Sachy Cohena, kolekcjonera dizajnu lat 70-tych. W 2002 r. Cohen kupił stary egzemplarz Tam Tama (według jednych źródeł na targowisku ze starociami, według innych na aukcji) i tak się nim zachwycił, że postanowił nabyć również licencję na projekt. Jego firma Brandex Design produkuje zarówno tradycyjny, podstawowy wzór Tam Tama, jak i wiele wariacji na jego temat, takich jak podświetlany Tam Tam czy iTamTam do którego można podłączyć iPoda/iPhona.

Dzisiaj Tam Tam jest ikoną dizajnu. Można go znaleźć w nowojorskim MoMA i Musée Des Arts Décoratifs w Paryżu. Myślę, że mało kto wie jak często mamy kontakt z innym projektem Massonneta. Plastikowe krzesło ogrodowe jest również jego pomysłem! Obecnie powstaje ono oczywiście w najróżniejszych, często potworkowatych wariacjach. Jednak oryginalny pomysł na wyprodukowanie krzesła przez pojedynczy wtrysk plastiku do formy pochodzi właśnie od niego (projekt powstał w latach 80-tych). Idea taniego, lekkiego i łatwego do przechowywania krzesła zawojowała świat, co pozwala patrzeć na Massonneta nie tylko jako klasyka dizajnu, ale także rynkowego wizjonera.

Massonnet plastic chair

Oryginalne krzesło ogrodowe Massoneta Źródło: Ebay

 

Zachęcam do obejrzenia katalogu Brandex Design. Oto kilka wzorów:

Brandex Design Brandex Design Brandex Design