Autorski druk

_MG_8265-copyDruga część mojej kolekcji inspirowanej historią polskiego szkła użytkowego. Tym razem realizacje zawierające autorski druk (sitodruk, druk transferowy, shibori).

Foto: Jakub Woźniak (jakubwozniak.com), Ewa Rzechorzek (foto szkła i zbliżenia tkanin)
Make-up & Hair: Olga Ruśkiewicz
Modelka: Olga

Ewa Rzechorzek Ewa RzechorzekEwa RzechorzekEwa RzechorzekEwa RzechorzekEwa RzechorzekEwa RzechorzekEwa RzechorzekEwa RzechorzekEwa RzechorzekEwa RzechorzekEwa RzechorzekEwa RzechorzekEwa RzechorzekEwa RzechorzekEwa RzechorzekEwa RzechorzekEwa RzechorzekEwa RzechorzekEwa Rzechorzek

Kolekcja inspirowana historią polskiego szkła użytkowego

Ewa Rzechorzek

28 czerwca 2014 r. obroniłam dyplom na Akademii Sztuk Pięknych im. W. Strzemińskiego w Łodzi ( ”Moda, Stylizacja, Trendy” pod opieką Adrianny Grudzińskiej-Pham). Inspiracją do stworzenia kolekcji była historia polskiego szkła użytkowego (1960-1980), w szczególności twórczość Eryki Trzewik-Drost, Jana Sylwestra Drosta oraz Zbigniewa Horbowego.

W ubraniach starałam się połączyć czystość formy Z. Horbowego z organicznością i bogactwem faktur charaterystycznymi dla Drostów. Trójkę artystów łączyło zamiłowanie do eksperymentów – posypywanie szklanych baniek proszkiem do prania celem uzyskania bąbelków w masie, tworzenie spękań przez obtaczanie wazonów w trocinach, projektowanie innowacyjnych form do produkcji szkła prasowanego – to tylko nieliczne przykłady świerzego spojrzenia na rzemiosło szklarskie. Mimo stosowania nieszablonowych rozwiązań przedmioty te nadal spełniały przypisane im funkcje. Właśnie te dwa aspekty – eksperyment i użytkowość – próbowałam przenieść do mojej kolekcji.

Foto: Jakub Woźniak (jakubwozniak.com), Ewa Rzechorzek (foto szkła)
Make-up & Hair: Olga Ruśkiewicz
Modelka: Olga

Ewa RzechorzekEwa Rzechorzek Ewa RzechorzekEwa Rzechorzek Ewa Rzechorzek Ewa Rzechorzek Ewa Rzechorzek Ewa Rzechorzek Ewa Rzechorzek Ewa Rzechorzek_MG_8296-copy Ewa Rzechorzek Ewa Rzechorzek Ewa Rzechorzek Ewa Rzechorzek Ewa Rzechorzek Ewa RzechorzekEwa Rzechorzek

Dom Mód „Bogusław Herse”

Zachęcam do odwiedzenia Wirtualnego Muzeum Konstancina – gratka dla miłośników historii. Znajdziecie tam również mój tekst o firmie „Bogusław Herse”. Polecam!

www.muzeumkonstancina.pl

Poniżej – okładka katalogu B. Herse ze zbiorów Biblioteki Narodowej. Autorem grafiki jest Tadeusz Gronowski.

Bogusław Herse

Wesołego Alleluja

Pocztówki wielkanocne autorstwa Anny Gosławskiej-Lipińskiej używającej pseudonimu Ha-Ga (1971 r. Biuro Wydawnicze Ruch).

Anna Gosławska Lipińska Ha-Ga Anna Gosławska Lipińska Ha-Ga Anna Gosławska Lipińska Ha-Ga

Anna Gosławska-Lipińska znana jest głównie z rysunków satyrycznych, które publikowała m.in. na łamach Szpilek. Prywatnie – z pewnością fanka mody. Zapytana przez dziennikarkę „Stolicy” o swoje rysunki odparła ”Zdarzały się lepsze i gorsze. W każdym razie, czy zwróciła pani uwagę, że moje paniusie mają jedną cechę wspólną? Są zawsze modnie ubrane. To moja osobista satysfacja. O, mam tu właśnie ostatni numer „Elle”. Może przejrzymy? Najnowsze kreacje…” (Stolica 1956, nr 51-52, str.5)

Ha-Ga współpracowała ze Stolicą, Expressem Wieczornym, L’Humanite, Das Magazin. Ilustrowała książki dla dzieci, projektowała pocztówki, plakaty i opakowania.

Anna Gosławska Lipińska

Ha-Ga, Anna Gosławska-Lipińska przeglądająca Elle w swoim mieszkaniu, 1956 r. Fot. Janusz Smogorzewski, Stolica

Brutal…ale jakże przyjemny!

Dwie ulotki reklamowe z lat 1979 – 1980 z ilustracjami Małgorzaty Wickenhagen. Mimo odmiennego charakteru, ilustracje wyszły spod jednej ręki.

Małgorzata Wickenhagen Małgorzata Wickenhagen Małgorzata WickenhagenMałgorzata Wickenhagen

Małgorzata Wickenhagen – absolwentka Wydziału Grafiki Szkoły Sztuk Pięknych w Buenos Aires. Karierę zawodową rozpoczęła w Argentynie pracując dla agencji reklamowej Walter Thompson (z agencją związała się na kilkanaście lat). Projektowała m.in. reklamy dla linii lotniczych oraz telewizji argentyńskiej. Po powrocie do Polski pracowała dla takich firm jak Pollena, Skórimpex, Cetebe. Tutaj możesz obejrzeć fragmenty katalogu Polleny z charakterystycznymi dla artystki ilustracjami.

 

Jablonex – Bijoux de Boheme (2)

Czy wiecie, że Warszawa mogła do niedawna pochwalić się sklepem Jablonexu z ponad 50-letnią tradycją? Używam czasu przeszłego, bo sklep został zlikwidowany w 2013 r. Kilka dni temu wybrałam się na ul. Żurawią z licząc na rozmowę z właścicielem. Był czas, kiedy miejsce to mijałam codziennie nie zdając sobie sprawy z jego długiej historii. Przy okazji postu Jablonex – Bijoux de Boheme (1) natrafiłam na zdjęcia w Stolicy na których widać, że sklep przy Żurawiej miał piękny neon „Jablonex”. Do sklepu wybrałam się właśnie wiedziona ciekawością o losy tego neonu. Niestety na miejscu zamiast sklepu z biżuterią zastałam restaurację.

Tak wyglądał sklep w 1963 r…Jablonex żurawia… dziś w tym lokalu jest restauracja:

DSC_0289Na otarcie łez – dwa katalogi Jablonexu z lat 70-tych. Pierwszy reklamujący biżuterię metalową inspirowaną antycznym Rzymem i Egiptem, drugi z uwielbianymi przez Polki świecidełkami – biżuterią sztrasową.

jablonex jablonex jablonex jablonex jablonex jablonex jablonex jablonex jablonex jablonex jablonex jablonex jablonex jablonex jablonex jablonex jablonex

 Katalogi pochodzą z mojej kolekcji. Zdjęcie sklepu z 1963 r – Stolica nr 38, 1963.

PZU 1950/1960

Stare ulotki reklamowe PZU, lata 50/60. Silnie inspirowane kulturą amerykańską.
………………………………………………………………………………………………
Vintage PZU leaflets (Polish national insurer), 50s/60s. Strongly influenced by american culture.

stare reklamy pzu stare reklamy pzu stare reklamy pzu stare reklamy pzu stare reklamy pzu stare reklamy pzuUlotki pochodzą z mojej prywatnej kolekcji. 

Jablonex – Bijoux de Boheme (1)

Pocztówki reklamowe Jablonex, lata 60-te.

Jablonex Bijoux de Boheme Jablonex Bijoux de Boheme Jablonex Bijoux de Boheme Jablonex Bijoux de Boheme

Biżuteria sztrasowa jest tym co kojarzy się Polkom z Jablonexem. Czeska marka miała jednak o wiele bogatszy asortyment. Biżuteria szklana, metalowa, emaliowana, szklane perły, torebki wieczorowe, ozdoby choinkowe – to wszystko można było kupić także w Polsce. Firma nastawiona była w dużej mierze na rynki zagraniczne. W 1963 r. jej eksport docierał do 112 krajów. Warto wspomnieć, że nazwa Jablonex dotyczy przedsiębiorstwa handlu zagranicznego, który dystrybuował wyroby różnych czeskich zakładów państwowych.

Tradycja produkcji drobnych przedmiotów szklanych w rejonie czeskiego miasta Jablonec nad Nisou ma według różnych źródeł 400-600 lat. Pierwszy piec do wytopu szkła stanął w miejscowości Sklenarice koło Jablonca prawdopodobnie już w XIV w. Początki eksportu z tego regionu to wiek XVIII – wtedy to dzięki kupcom odwiedzającym Jablonec czeskie szkło zaczęło podbijać dwory monarchów. W XIX w. liczba producentów sięgała już prawie setki!

Sięgano po nowe techniki i rozwiązania: w 1877 r. wytwórcy z Czech opanowali metodę łączenia szkła z metalem za pomocą nitowania. W tym też okresie rozpoczyna się moda na biżuterię w kolorze czarnym, tzw. hebanową. Pośrednio przyczynił się do tego zbieg okoliczności: w 1901 r. zmarła królowa brytyjska, Wiktoria; powszechna żałoba po tak znakomitej monarchini spowodowała modę na taką właśnie biżuterię. Dla producentów, którzy szybko podporządkowali się nowej tendencji, następuje okres prawdziwej prosperity. „Hebanowe” ozdoby z Jablonca zyskały w ten sposób rozgłos i powszechne uznanie. Ozdoby z czarnego szkła zaczęto wysoko cenić, najpierw na dworach europejskich (a było ich wtedy jeszcze sporo), a następnie w niższych warstwach społecznych. W konsekwencji noszenie czarnej, „hebanowej” biżuterii stało się modą światową. Wzrost popytu na ten rodzaj ozdób stał się bodźcem do podjęcia szeregu badań nad nową technologią, powstawały nowe wzory i kolekcje. Rozrastało się miasto Jablonec, bogacili się producenci i handlowcy.

Co ciekawe, z tego regionu pochodził także słynny szlifierz – Daniel Swarovski. Losy tych dwóch marek splotą się raz jeszcze – w XXI w.

Po drugiej wojnie światowej fabryki i zakłady podzieliły los polskich firm prywatnych. Powołano państwowe przedsiębiorstwa, a obrót zagraniczny czechosłowacką biżuterią szklaną powierzono Jablonexowi.

Jablonex śledził trendy biżuteryjne, ale i sam je tworzył współpracując z krajowymi i zagranicznymi biurami projektowymi oraz instytutami mody i wzornictwa (np. czeskie Centralny Instytut ds. Studiów nad Modą, Instytut Projektów Mody). Jablonex sporą wagę przykładał też do promocji, czego dowodem są liczne katalogi i publikacje reklamowe.

Lata 70-te i 80-te to ciągły rozwój i wzrost produkcji. Region Jablonecu staje się potentatem w zakresie biżuterii sztucznej. Zakłady zgrupowano w zrzeszenie „Jablonecka Bizuterie” (Jablonec Costume Jewellery) z łącznym imponującym zatrudnieniem 25 tys. pracowników. Do zrzeszenia należały m.in. Centroflor, Jablonecke Sklary, Zeleznobrodske Sklo. Biżuterię w  zakładach zrzeszenia produkowano w dwóch kolekcjach rocznie – wiosna/lato i jesień/zima, po 5-6 tys. wzorów każda (!). (…) klipsy, kolczyki, broszki, klamerki, np. w formie napisów, inicjałów, symboli, odznaczeń itp. Błyszczące i przyciągające wzrok dodatki stały się częścią stroju wielu dziewcząt. Noszono takie „brylanty” do swetrów, płaszczy, kurtek, damskich torebek i obuwia. Podobną karierę zrobiły swego czasu brokaty i srebrne nitki. 

Logotypy producentów zrzeszonych w Jablonecke Bizuterie (od lewego górnego rogu – Zeleznobrodske Sklo, Bizuterie, Centroflor, Preciosa, Jablonecke Sklarny):
Jablonex

Wszystko razem wzięte – modne wzornictwo, promocja, szeroka dostępność i niska cena – złożyły się na ogromny sukces biżuterii z rejonu Jablonecu. Jednak historia napisała dla zrzeszenia i Jablonexu scenariusz podobny do wielu innych przedsiębiorstw państwowych. Marka nie odnalazła się w realiach gospodarki wolnorynkowej. Niestety ciężko jest ustalić jakie były losy marki i producentów zrzeszenia na przełomie XX i XXI w. Ze skąpych informacji na ten temat znajdujących się na stronie firmowej wnioskuję, że przedsiębiorstwo zostało przekształcone w spółkę i sprywatyzowane, a następnie przeszło restrukturyzację. W 2009 r. Informacyjna Agencja Radiowa relacjonowała: Czeska firma Jablonex stoi na krawędzi bankructwa. W siermiężnych czasach komunistycznych szklane paciorki z czechosłowackiego Jablonexu były luksusem dostępnym dla każdego. Ale nawet takie sławy, jak Claudia Cardinale, Catherine Deneuve, czy Grace Kelly nie wstydziły się pokazać w biżuterii z Jabłońca nad Nysą. Dziś grupa Jablonex jest prywatnym holdingiem zrzeszającym pięć firm. Czwarta cześć jej akcji należy do Swarovskiego – słynnego producenta szkła kryształowego z Tyrolu, reszta do jej 18 menedżerów. W tak licznym gronie trudno porozumieć się co do strategii działania. Kiedy więc do problemów wewnętrznych dołączył światowy kryzys gospodarczy, właściciele postanowili sprzedać firmę strategicznemu inwestorowi. Rozmowy zakończyły się jednak niepowodzeniem, co wystraszyło banki kredytujące grupę. Praktycznie wstrzymały one dopływ pieniędzy na jej działalność – donosi czeski dziennik gospodarczy E15. Grupa Jablonex musi więc znaleźć strategicznego inwestora. W przeciwnym wypadku rozpadnie się i przestanie istnieć, tak jak to się niedawno stało z innym czeskim gigantem szklarskim, Bohemia Crystalex Trading. (IAR/M.Pędziwol/dab)

Czarny scenariusz niestety zrealizował się – firma zaprzestała produkcji i jest obecnie na etapie wyprzedawania aktywów.

Trwa karnawał – myślę, że to dobry czas na dobranie się do rodzinnych szkatułek i odkurzenie Jablonexu. Poniżej kilka moich „rodowych klejnotów” (lata 70/80).

Jablonex Jablonex Jablonex Jablonex Jablonex Jablonex Jablonex

Wszystkie archiwalia i zdjęcia pochodzą z mojej kolekcji. Informacje historyczne na podstawie: Stolica, nr 2 1962 r., Reklama,  nr 4 1988 r.